Dango dango dango dango dango daikazoku
Dango dango dango dango dango daikazoku
Wciąż to do mnie nie dotarło... wychodząc ze szkoły nie myślałam o tym, że wychodzę z niej po raz ostatni jako jej uczeń... żegnając się z klasą, że klasą już nie będziemy... żegnając wzrokiem nauczycieli, że moimi nauczycielami już nie będą...
Yancha na yaki-dango yasashii an-dango
Sukoshi yumemigachi na tsukimi-dango
Osumashi goma-dango yotsugo kushi dango
Minna minna awasete hyakunin kazoku
Nawet się nie popłakałam. A rok temu każda z nas ryczała xP Teraz na prawdę się rozpłakała jedynie nasza pani... być może... do żadnej z nas to jeszcze nie dotarło. Zawsze byłyśmy ze sobą. Z niektórymi 13 lat (od przedszkola), z niektórymi od 9 (od 1 podstawówki), z większością od 6 (od 4 podstawówki) z niektórymi 3 (od 1 gimnazjum) ale... czuję, jakby minęła wieczność
Aka-chan dango wa itsumo shiawase no naka de
Toshiyori dango wa me o hosometeru
Nigdy już nie będzie tak świetnej klasy...
Choć nie miałam tam nikogo, kogo mogłabym nazwać przyjacielem, choć często byłam na uboczu... lol, łzy mi lecą... oni byli świetni, głównie one... ale oni też. Gdybyście je poznali w necie od razu dostały by przylepkę "dziecko neo" "r00sh00ffa nAsTolAtqA" czy tym podobne ale w realu... to świetne dziewczyny ^^
Kocham was moje głupie :*
chociaż... i tak żadna z was tego nie przeczyta...
Nakayoshi dango te o tsunagi ooki na marui wa ni naru yo
Machi o tsukuri dango hoshi no ue minna de waraiau yo
Usagi mo sora de te o futte miteru dekkai o-tsuki-sama
Ureshii koto kanashii koto mo zenbu marumete
Miałam coś jeszcze napisać... już nie wiem co... wiem tylko, że nie utracę z nimi kontaktu. Nie pozwolę na to... już zbyt wielu znajomych straciłam przez to, że poszliśmy do innych klas, innych szkół...
Nakayoshi dango te o tsunagi ooki na marui wa ni naru yo
Machi o tsukuri dango hoshi no ue minna de waraiau yo
Usagi mo sora de te o futte miteru dekkai o-tsuki-sama
Ureshii koto kanashii koto mo zenbu marumete
Wczoraj zrobiliśmy sobie wspólny, ostatni wypad. Było mało osób, było trochę alkoholu (i wg. mnie ten alkohol zepsuł wszystko, ale jako abstynent mogę być niesubiektywna...), było trochę śmiechu, trochę łez... wszyscy wracali do domów przygnębieni i/lub wkurzeni. A dzisiaj już się z tego śmialiśmy ^^
Umówiłyśmy się z panią na wtorek w tym samym miejscu... ognicho, kiełbachy i pełnia wakacjacji
Dango dango dango dango dango daikazoku
Dango dango dango dango dango daikazoku
Nie wiem deviantowcy po co to czytacie xP Piszę to dla siebie, bo to jedyny pamiętnik, jaki posiadam. Byle kiedyś tej całej strony nie wcięło...
Dango dango dango dango dango daikazoku
Dango dango dango dango dango daikazoku
i jeszcze przez kilkanaście godzin będę szpanować, że "ja mam wakacje a wy jeszcze nie" xP










--
Wszystko ma sens jesli znamy sens zycia...
[link]
--
Wszystko ma sens jesli znamy sens zycia...
Previous Page12345...Next Page